e-mail: elwira.tymczyszyn@gmail.com

Wegetarianizm – wymysł czy troska o zdrowie?

Wegetarianizm – wymysł czy troska o zdrowie?
Brak mięsa w codziennym menu wciąż wywołuje ogromne poruszenie. Mimo rosnącej popularności, wegetarianizm jest tematem niekończących się dyskusji, a argumenty jego zwolenników nieustannie podważane są przez miłośników diety bogatej w produkty mięsne. Kto z nich ma rację? Postaram się przedstawić tutaj kilka faktów, które powinny wyjaśnić najbardziej sporne kwestie, w toczących się na temat wegetarianizmu dyskusjach.
Wegetarianizm, czyli co?

Wegetarianizm to nic innego jak świadome wykluczenie z codziennej diety mięsa pod każdą postacią, łącznie z rybami i owocami morza. Wegetarianie rezygnują również ze spożywania produktów pochodzących z uboju zwierząt, jak np. smalcu i żelatyny. Przez jednych, wegetarianizm traktowany jest jako zdrowy sposób odżywiania się, przez drugich natomiast, postrzegany jest jako sposób na życie w harmonii z żywymi istotami i środowiskiem naturalnym.

Zakamuflowany obraz powstawania wyrobów mięsnych

Dopóki nie natrafimy na materiały ukazujące faktyczny sposób funkcjonowania rzeźni, trudno jest uzmysłowić sobie w czym uczestniczymy. Prawdopodobnie wiele osób odpowie, że nie ma nic wspólnego z zabijaniem zwierząt  – niestety, jest to nieprawda. To, że bezpośrednio nie uczestniczymy w uboju zwierząt, nie oznacza wcale, że nie przyczyniamy się do ich śmierci. Już w momencie zakupu ulubionej wędliny w sklepie, napędzamy wielką machinę, której jednym z etapów jest cierpienie zwierząt. W rzeczywistości nie wygląda to tak beztrosko jak w reklamach, w których uśmiechnięte krówki pasą się na zielonej łące pełnej kwiatów. Warto mieć świadomość, że szynka z wesołą buzią misia nie wyrosła na drzewie, a świnka, z której ta szynka powstała, na pewno radosnego życia nie miała.

Cierpienie zwierząt to niepodważalny fakt

Zwierzęta w ubojniach cierpią zarówno fizycznie, jak i psychicznie. One mają świadomość, że za moment ich życie się skończy. Widzą wszystkie zwierzęta, które są zabijane przed nimi. Nie łudźcie się, że każda świnka jest brana do oddzielnego  i zacisznego pomieszczenia. W hali uboju znajduje się zagroda, w której zwierzęta oczekują na swoją kolej. Znajduje się tam również linia produkcyjna, na którą te zwierzęta trafiają. Gdy rzeźnik wchodzi do zagrody po jedno ze zwierząt, pozostałe uciekają, gnieżdżąc się w jednym rogu zagrody, przeraźliwie kwicząc i rycząc. Zwierzęta ze strachu załatwiają pod sobą potrzeby fizjologiczne. Stresu jakiego doznają w pełni świadome zwierzęta, nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Przeszywający ryk i kwik jest tam wszechobecny. Gdy świnia zostaje rażona prądem, zostaje zawieszona na specjalnym uchwycie, a następnie w jej tętnicę wbijany jest nóż, w celu spuszczenia z niej krwi. Ciało zwierzęcia drga, a krew ścieka, brudząc wszystko co znajduje się w odległości kilku metrów. Wstrząsające jest to, że krwią pobrudzony zostaje nie tylko rzeźnik, podłoga i ściany, ale również pozostałe zwierzęta, oczekujące w kolejce na taką samą śmierć.

Nieco inaczej jest ze zwierzętami rogatymi, do których strzela się w głowę. Pozostałe zwierzęta słyszą huk strzału, panicznie oczekując na swą kolej. Niestety, często zdarza się, że cały proces odbywa się z rażącą niedbałością, a zwierzę trafiające na taśmę nie zostaje wcześniej prawidłowo ogłuszone. Wisi głową do dołu, a taśma jedzie dalej, by na kolejnym etapie przeciąć tętnice i spuścić ze zwierzęcia krew.

Ubój kurczaków wcale nie prezentuje się łagodniej. Kurczaki giną na taśmociągu, na którym wiszą głowami w dół. Ich głowy zanurzane są w wodzie i ogłuszane prądem. Jeśli kurczak odchyli głowę – a zdarza się to bardzo często, ponieważ jest to naturalny odruch żywego zwierzęcia, z pełną świadomością trafia pod nóż. Jeśli po raz kolejny zwierzę odchyli głowę, zostaje wrzucone żywcem do wrzątku. Jak coś tak przerażającego można określać mianem uboju humanitarnego?

Nieodwracalne szkody w środowisku

Hodowla zwierząt na ubój wpływa na efekt cieplarniany w większym stopniu niż wszystkie formy transportu łącznie i wywołuje więcej zanieczyszczeń wody niż jakakolwiek inna gałąź gospodarki! Zwierzęta te produkują 130 razy więcej odchodów niż cała populacja ludzka! W zwierzęcych odchodach znajdują się hormony, antybiotyki oraz metale ciężkie, które mogą przenikać do gleby oraz wód gruntowych. Ponadto, hodowla zwierząt jest nierozerwalnie powiązana z masową wycinką lasów, które przeznaczane są na powierzchnie do wypasania zwierząt oraz do uprawy roślin, którymi karmione są zwierzęta. Nie jest odkryciem, że światowy kryzys energetyczny to jedynie kwestia czasu. To Ziemia zapłaci w przyszłości cenę za nasze wybory, a wraz z nią cierpieć będą przyszłe pokolenia.

Zdrowie

Dieta wegetariańska została pozytywnie oceniona przez American Dietetic Association, będącą jedną z najbardziej cenionych organizacji dietetyków na świecie. Aby zaobserwować pozytywne oddziaływanie diety wegetariańskiej na samopoczucie i zdrowie, niezbędne jest jej odpowiednie zbilansowanie. Musimy zadbać o dostarczenie organizmowi wszystkich składników bez których nie jest on w stanie poprawnie funkcjonować. Zgodnie z aktualnym stanem wiedzy, zastępując mięso roślinnymi składnikami, jesteśmy w stanie dostarczyć organizmowi wszystkiego czego potrzebuje. W niektórych przypadkach niezbędna okazuje się dobrej jakości suplementacja, jednak nie zawsze jest ona konieczna. Wykluczając mięso z menu, dodatkowo troszczymy się o własny organizm, ponieważ nie dostarczamy mu szkodliwych substancji, które zawarte są w produktach mięsnych. Warto mieć świadomość, że jakość mięsa sprzed 50 lat była zupełnie inna niż tego, którym przepełnione są sklepowe półki – jest to jednak temat na oddzielną publikację. Zdrowego wegetarianizmu trzeba się nauczyć, ponieważ konieczne staje się przyzwyczajenie do innych nawyków żywieniowych niż te wpajane nam od dzieciństwa. Wdrożenie świadomych nawyków żywieniowych i  odpowiednie zbilansowanie posiłków jest gwarantem lepszego zdrowia oraz większej energii do działania każdego dnia.

Kwestia smaku

Jednym  z powodów dla których wiele osób nie potrafi lub nie chce zrezygnować z potraw mięsnych, jest smak mięsa, do którego zostali przyzwyczajeni już jako małe dzieci. Warto jednak wiedzieć, że aktualnie istnieje wiele pomysłów na przepyszne potrawy wegetariańskie, które niejednokrotnie biją potrawy mięsne na głowę. Traktowanie mięsa jako podstawy codziennego obiadu wynika głównie z przyzwyczajenia i tradycji, nie zaś z kulinarnych upodobań. Nie zapominajmy, że tak lubiane przez niektórych mięso nie będzie smakować, jeżeli nie zostanie odpowiednio przyprawione. Równie pyszne, a nawet pyszniejsze okazują się kotlety z marchwi, buraków czy soczewicy. Potrzeba jednak chęci i otwartości na nowe doznania smakowe, które niejednokrotnie mogą bardzo pozytywnie zaskoczyć. Nawiązywanie do stereotypu wegetarianina żywiącego się samą sałatą, już dawno przestało mieć rację bytu.

Podsumowanie

Niektórzy badacze twierdzą, że amerykańskie ubojnie stały się wzorem dla nazistów budujących obozy koncentracyjne dla ludzi – nie znalazłam nigdzie informacji potwierdzających tę tezę. Zauważyć można jednak między nimi pewne podobieństwo – zarówno obozy, jak i ubojnie przepełnione były kolosalnym cierpieniem. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielką traumą dla ludzi były obozy i jak wielkie spustoszenie wywołały w psychice osób, które tamte przerażające czasy przeżyły. Przyzwalamy jednocześnie na ubój zwierząt w nowoczesnych ubojniach, w których cierpienie zwierząt jest zagłuszane chęcią zysku. W obecnych czasach nie istnieje żaden rozsądny argument przemawiający za spożywaniem mięsa. Wykluczenie wyrobów mięsnych z własnego jadłospisu nie wpływa na pogorszenie samopoczucia i stanu zdrowia, a potrawy w których do tej pory królowało mięso, w prosty sposób mogą zostać zastąpione składnikami roślinnymi, które okazują się o niebo lepsze od smaku mięsa. Tylko od nas zależy w którym kierunku pójdzie świat. Dołóżmy starań, aby świat, w którym żyć będą nasze dzieci i wnuki, nie był światem przepełnionym okrucieństwem, złem i obojętnością na cierpienie.

Czy Waszym zdaniem wegetarianizm jest dietą przyszłości? Serdecznie zachęcam Was do merytorycznej dyskusji w komentarzach.

6 Komentarzy

  • Gocha Opublikowany 16 stycznia 2019 11:17

    Zdecydowanie tak wiekszość posiłków w moim domu jest bez miesna swadomość społeczeństwa rosnie. Choć przynam szczerze że martwi mnie brak postepów w zmianach prawa ( choć wszyscy zgadzaja sięze sobą to nadal jest jak jest) słowa tej piosenki mi sie nasuwają.

  • Globfoterka Opublikowany 16 stycznia 2019 12:50

    Podpisuję się pod tym co napisałaś i przesyłam to dalej. Dojrzewa we mnie decyzja o przejściu na wegetarianizm. Na co dzień w ogóle nie jem ani nie kupuję mięsa i mam nadzieję, że uda mi się w tym wytrwać do tego stopnia, że w końcu przestanę je jeść, nawet sporadycznie.

  • kaasilka Opublikowany 17 stycznia 2019 09:00

    Niestety moja rodzina jest mięsożerna, więc nawet gdy ja za bardzo nie przepadam za mięsem, w moim domu musi być.

  • Sandra Opublikowany 18 stycznia 2019 22:02

    Jak najbardziej. Bez względu na poglądy coraz więcej osób zaczyna rezygnować z mięsa z różnych powodów. Podejrzewam, że to kwestia czasu kiedy większość osób przejdzie na wegetarianizm. Sama jeszcze niedawno byłam praktycznie mięsożerna, jednak teraz większości postaci mięsa, unikam.

  • Optymistyczna Kobieta Opublikowany 19 stycznia 2019 17:03

    Temat bardzo gorący jednak bardzo na czasie. U mnie w domu od kąt tylko pamiętam było mięso w różnych postaciach. Już od kilku miesięcy ograniczyłam je do minimum, po prostu zaczęło mi ono zwyczajnie nie smakować. Nie wiem czy wyeliminuje je w całości ale i tak dla mnie to dużo.

  • Edyta Opublikowany 20 stycznia 2019 23:30

    Jeśli rzeczywiście tak się dzieje na tych wszystkich farmach, to jest to straszne… Całkowite wyeliminowanie mięsa może być trudne dla niektórych, ale, tak jak już ktoś napisał wcześniej, nawet odmówienie go sobie od czasu do czasu to jest już dużo…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane.