biuro@happygreenlife.pl
Close
Wegańskie perfumy – jak nie dać nabić się w butelkę

Wegańskie perfumy – jak nie dać nabić się w butelkę

W świecie perfum liczy się już nie tylko woń i trwałość, ale również wolność od okrucieństwa w stosunku do zwierząt. Czy sztuka perfumiarska przeżywa rewolucję na naszych oczach?

Wegańskie, czyli jakie?

Wegańskie perfumy to kompozycje zapachowe, które nie zawierają składników pochodzących od zwierząt oraz nie były testowane na zwierzętach. Wielu zapyta o to jakie składniki pochodzenia zwierzęcego mogą znajdować się w perfumach. Nie zawierają przecież sierści, kłów zwierzęcych ani kocich wąsów. Ku zaskoczeniu sceptyków, okazuje się, że w przemyśle perfumeryjnym od dawna wykorzystywane były substancje pochodzenia zwierzęcego, jak ambra, kastoreum, cywet, czy piżmo. O zaskakujących szczegółach ich pozyskiwania, przeczytacie tutaj: https://www.happygreenlife.pl/ekstrakty-zwierzece-stosowane-produkcji-perfum/

W ostatnich latach, w większości przypadków zostały one zastąpione przez substancje syntetyczne, które okazały się zbliżone zapachowo do substancji odzwierzęcych oraz o wiele tańsze w pozyskaniu. Na pierwszy plan wysunęła się natomiast kwestia testowania gotowych perfum oraz ich poszczególnych składników na zwierzętach. To temat niezwykle kontrowersyjny i jednocześnie maksymalnie wyciszany przez koncerny kosmetyczne zajmujące się produkcją perfum. Firmy kosmetyczne często starają się obejść temat testowania wyrobów perfumeryjnych na zwierzętach na każdy możliwy sposób. Powszechną praktyką jest, że koncern kosmetyczny nie testuje sam, lecz zleca testowanie zewnętrznej firmie. Na swojej stronie chwali się jednocześnie, że jest cruelty free, choć jest to nieprawda – testuje, lecz nie „własnymi rękoma”. Podobnie sprawa wygląda w przypadku firm, które oficjalnie nie popierają testowania, ale godzą się na testowanie swoich produktów w kraju, w którym testy są obowiązkowe (jak np. Chiny).

Co z perfumami znanych luksusowych marek?

Calvin Klein, Chanel, Chloe, Dolce & Gabbana, Guerlain, Hugo Boss, Lancome, Versace,  Yves Saint Laurent i wiele wiele innych to marki, które nie są cruelty-free. Sprawą oczywistą jest, że kierują się one chęcią zysku, ponieważ na sprzedaży swoich produktów opiera się ich działalność. Nie ma w tym nic złego, ponieważ firma chcąca utrzymać się na rynku, musi się rozwijać i zarabiać. Problem pojawia się natomiast w momencie, gdy chęć coraz większego zysku zaczyna przesłaniać kwestie moralne. Czar luksusu wykreowanego przez reklamę znika, gdy dowiadujemy się o królikach, myszach, szczurach, czy małpach raczonych drażniącymi oczy substancjami. Temat testowania jest coraz częściej podnoszony w sieci, z różnym skutkiem. Czasem trzeba zobaczyć to na własne oczy: https://www.happygreenlife.pl/testowanie-kosmetykow-zwierzetach-wiecie-sposob-sie-odbywa/

Wegańskich perfum szukaj w sklepach z produktami eko

Choć wegańskie perfumy nie zawsze są naturalne, to bardzo często można znaleźć je w sklepach internetowych oferujących naturalne kosmetyki. Są to sklepy, promujące ideę cruelty free i starannie dobierające produkty, które pojawiają się w ich ofercie. Wegańskie perfumy nie zawsze są naturalne, ponieważ zawierają substancje syntetyczne. Są one natomiast cruelty free, ponieważ podczas procesu ich produkcji nie ucierpiało żadne zwierzę. Wegańskie zapachy można znaleźć również w niszowych perfumeriach, które oferują produkty, których na próżno szukać w perfumeriach sieciowych.

Uważaj na hipokryzję firm kosmetycznych

Na rynku coraz częściej pojawiają się perfumy promowane jako wegańskie, choć w rzeczywistości nie są cruelty free. Jak to możliwe? Niestety powszechną praktyką jest, że marka testująca na zwierzętach wypuszcza perfumy określane mianem wegańskich, ponieważ nie zawierają składników pochodzących od zwierząt. Marka jednocześnie pomija fakt, że testuje lub zleca testy na zwierzętach. Z całą pewnością nie można określić jej mianem cruelty free. Jest to manipulacja i czerpanie zysku z nieświadomości konsumentów.

Podsumowanie

Tworzenie perfum cruelty free to chęć zmiany dotychczasowego oblicza perfumiarstwa. To kierunek, w którym stopniowo będzie podążał świat. Tak, jak 10 lat temu mało kto interesował się analizą składów kosmetyków, tak teraz świadomość społeczeństwa niesamowicie wzrosła. Jestem przekonana, że z perfumami cruelty free będzie podobnie. Pamiętajmy, że nasze codzienne wybory wpływają na działania producentów, a zwiększenie zainteresowania wegańskimi perfumami przyczyni się do zmian w trendach kreowanych przez marki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane.