e-mail: elwira.tymczyszyn@gmail.com

Minimalizm kosmetyczny – jak wprowadzić go do swojej kosmetyczki?

Minimalizm kosmetyczny – jak wprowadzić go do swojej kosmetyczki?

Minimalizm wprowadza w życie ład i harmonię, bez których ciężko funkcjonować w dzisiejszym świecie. Porządkuje otaczającą nas rzeczywistość, poprawiając jednocześnie nasze samopoczucie, a niejednokrotnie pozytywnie wpływa na środowisko naturalne z którym jesteśmy nierozerwalnie połączeni. Odnaleźć można go w każdej dziedzinie życia, a szczególnie interesujący okazuje się w dziedzinie urody i kosmetyków.

Świadome wybory i przemyślane zakupy

Prawdopodobnie większość z nas słyszała kilka razy w życiu sformułowanie „mniej znaczy więcej”. Te słowa rewelacyjnie podsumowują ideę ograniczania ilości stosowanych na co dzień kosmetyków do niezbędnego minimum. Prawdopodobnie większość z nas posiada w swojej kosmetyczce produkty, które zakupione zostały pod wpływem chwili lub w czasie trwania kuszącej promocji. Niech zgadnę! Po ich otwarciu okazało się, że jednak nie są takie wspaniałe jak nam się wydawało i że tak naprawdę wcale nie były nam potrzebne. Pewnie każdej z nas zdarzyła się sytuacja, gdy kiepski nastrój poprawiałyśmy na zakupach. Bardzo często, gdy humor nie dopisuje, ratuje nas spontaniczna wizyta w drogerii. Zastanówmy się jednak czy warto wydawać pieniądze na kolejną pomadkę do ust, gdy w domu mamy pięć innych. Czy warto kupować kolejny podkład w promocji, kiedy nie zużyliśmy jeszcze poprzedniego? Czy nie lepiej byłoby przeznaczyć te pieniądze na coś zupełnie innego, jak np. nowy telefon lub wycieczkę w ciekawe miejsce?

Rezygnacja z niektórych produktów

Niezbędne minimum kosmetyków dostosowane powinno zostać do indywidualnych potrzeb naszej skóry i włosów. Istnieje pewna gama produktów, bez których nasza skóra i włosy prawdopodobnie nie będą wyglądać dobrze. Warto jednak zastosować umiar i być może zrezygnować z jakiegoś kosmetyku, który zamiast pomagać, w rzeczywistości szkodzi. Osoby borykające się z problemem trądziku niejednokrotnie maskują go pod mocno kryjącym podkładem. Nie są jednak świadome, że najbardziej kryjące podkłady często zawierają w składzie składniki, które zapychają pory, nasilając jednocześnie powstawanie wyprysków. Jest to błędne koło, a wystarczyłaby tylko rezygnacja z takiego podkładu na rzecz dobrej jakości korektora i pudru. Zdarza się również, że precyzyjne oczyszczanie cery przeradza się czasem w obsesję i używamy w tym celu tak wielu produktów, że naturalne pH skóry zostaje całkowicie zaburzone.

Zakup kosmetyków w wersji 2 w 1

Dość popularne kiedyś sformułowanie, że „jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego” już dawno odeszło w zapomnienie. Obecnie bardzo popularne są kosmetyki wielofunkcyjne, które łączą w sobie działanie kosmetyków o różnych właściwościach. Niezwykle praktycznym i wygodnym rozwiązaniem jest sięganie po produkty takie jak: Tonik i płyn micelarny 2 w 1 czy Balsam myjący do ciała i włosów. Genialnym rozwiązaniem są malutkie paletki makijażowe, w których znajdziemy zarówno puder, róż do policzków, cienie, jak i bronzer. Tego typu produkty zajmują mniej miejsca i bez wątpienia pomagają w oszczędzaniu gotówki.

Uporządkowanie toaletki i kuferka z kosmetykami

O ile łatwiej byłoby znaleźć ulubiony cień do powiek, gdyby był on jednym z nielicznych cieni jakie posiadamy. Pewnie każdej z nas zdarzyła się sytuacja, gdy kilka minut przed wyjściem z domu przeszukiwałyśmy zapasy swoich pomadek w celu odnalezienia konkretnego odcienia. Mniejsza ilość kosmetyków na półce wprowadza ład, dzięki któremu tak naprawdę szybciej wykonujemy makijaż i nie musimy w kółko przekładać tych samych rzeczy. Minimalizm w tej kwestii sprawia, że półka z kosmetykami wygląda na bardziej uporządkowaną, a my w każdej chwili bez jakiegokolwiek problemu możemy sięgnąć po potrzebny w danym momencie kosmetyk.

Dbałość o świeżość kosmetyków

Kupując niezliczone ilości kosmetyków ciężko jest zadbać o świeżość każdego z nich. Kilka pomadek, kilka palet cieni do powiek, kilka podkładów, kilka pudrów – tak wygląda toaletka wielu kobiet. W praktyce nie jesteśmy w stanie zużyć tego wszystkiego przed upływem daty ważności kosmetyku. Musiałybyśmy się malować chyba kilka razy dziennie, a i tak nie wiem czy byłoby to możliwe. Minimalizm wprowadza świeżość do każdej kosmetyczki, co jest ogromną korzyścią zarówno dla zdrowia, jak i portfela. Stosowanie przeterminowanych kosmetyków może odbić się na naszym zdrowiu i wyglądzie. Z kolei wyrzucanie przeterminowanych produktów jest najzwyklejszym marnotrawstwem. Najłatwiejszą metodą gwarantującą utrzymanie świeżości posiadanych kosmetyków jest ograniczenie kosmetycznych zakupów oraz postanowienie, że nie sięgniemy po kolejny podobny produkt do momentu zużycia w całości tego aktualnie używanego.

Niegromadzenie na zapas

Minimalizm kosmetyczny jest niejako przeciwieństwem zakupoholizmu kosmetycznego, który sztucznie napędzają promowane nieustannie wielkie obniżki w znanych drogeriach. Niestety, wiele osób widząc wielki napis „-50%” dosłownie traci głowę, wkładając do koszyka rzeczy, które w praktyce w ogóle nie są im potrzebne. Niezwykle popularne jest kupowanie „na zapas”, bo akurat cena wybranego produktu jest atrakcyjna. Jest to świetne rozwiązanie w przypadku produktów, które zużywamy z prędkością światła, jak np. żelu pod prysznic. Nieco inaczej przedstawia się sytuacja w przypadku zapasów szminek, bronzerów, czy cieni do powiek – są to produkty, których wykończenie zajmuje sporo czasu, a może okazać się, że termin ich ważności upłynie tak szybko, że nawet nie zdążymy nacieszyć się ich użytkowaniem. Nawet na pozór tak błaha rzecz jak zakupy kosmetyczne może okazać się nałogiem z którym nie tak łatwo wygrać. Zdarzają się przypadki, gdy potrzeba zakupu kolejnych produktów kosmetycznych jest tak silna, że niezbędna staje się wizyta u specjalisty.

Odporność na kłamstwa płynące z reklam

Doskonale znamy obietnice w stylu: „ekspresowe wygładzenie zmarszczek”, „lśniące włosy już po pierwszym użyciu”, „gładka skóra przez 48h”, wszechobecne w otaczających nas reklamach. Producenci obiecują wiele, zapewniając, że kolejna innowacyjna formuła sprawi, że staniemy się piękniejsze, młodsze i atrakcyjniejsze. Zainspirowane reklamą biegniemy po najnowszy podkład znanej marki, a następnie przeżywamy rozczarowanie, że jednak nie jest wyjątkowy. Być może okazuje się nieco lepszy od innych, jednak tak naprawdę z jego zakupem można było poczekać, ponieważ w żaden spektakularny sposób nie zmienia on naszego wyglądu. Gdyby obietnice producentów chociaż w 50% sprawdzały się, żadna z kobiet na świecie nie decydowałaby się na operacje plastyczne, bo nie byłoby takiej potrzeby. To wspaniałe, że wiele produktów sprawia, że czujemy się ładniejsze i pewniejsze siebie. Jednak nie popadajmy w paranoję i nie gońmy ślepo za kolejnymi nowinkami kosmetycznymi, które w żaden sposób nie zrewolucjonizują naszego życia. Fajnie jest testować nowości, lecz róbmy to z głową, by nie kupować czegoś, co jest jedynie wytworem sztabu marketingowców zarzucających sidła na nasze portfele.

Podsumowanie

Minimalizm kosmetyczny to idea w kierunku której bez wątpienia należy podążać. Osobiście jestem całkowitą zwolenniczką minimalizmu w różnych dziedzinach życia, a kwestia minimalizmu w posiadanych przeze mnie kosmetykach jest dla mnie niezwykle istotna. Wydawać by się mogło, że blogerka kosmetyczna nie może być w tej dziedzinie minimalistką – nic bardziej mylnego. Nigdy nie sięgam po przypadkowe produkty, a te które zostały przeze mnie otwarte, zawsze muszą zostać zużyte do końca. Korzystam z promocji jedynie wtedy, gdy potrzebuję danego produktu i nigdy nie daję się złapać na zakup ładnie wyglądającego kosmetyku bez uprzedniego sprawdzenia o nim opinii w sieci. Minimalizm kosmetyczny wcale nie jest trudny. Trzeba po prostu chcieć i serdecznie Was do tego zachęcam.

Stosujecie zasady minimalizmu kosmetycznego czy jesteście raczej łowczyniami okazji i nowości kosmetycznych?

6 Komentarzy

  • Ciekawska Magdalena Opublikowany 25 stycznia 2019 10:14

    Jeśli chodzi o kosmetyki to raczej na minimalizm nie przejdę

  • Kasia Opublikowany 25 stycznia 2019 13:08

    hehe. Moją to wypadałoby wzbogacić a nie minimalizować. Bardziej minimalnie to już sie chyba nie da 😉

  • Katarzyna Mierzwa Opublikowany 25 stycznia 2019 16:47

    Ja już od dawna nie kupuje na promocjach. Kupuję wtedy jak czegoś potrzebuje. U mnie jest w miarę rozsądnie ale minimalizm to chyba nie dla mnie 🙂

  • Anszpi Opublikowany 7 lutego 2019 19:29

    Kosmetyczny minimalizm nie jest dla mnie, mam tonę różnych kosmetyków

  • czerwonafilizanka Opublikowany 7 lutego 2019 22:07

    Nie wiem czy te balsamy pod prysznic to coś dla mnie. CZasem mam ochotę na zwykłe mycie a czasem mam ochotę na balsam po wytarciu. Małe paletki jak najbardziej pod warunkiem że są w niej kolory które będziemy używać. W każdym komplecie są cienie które sie używa częściej ale i takie których używa sie mniej,

  • Kaśka – Poligon Domowy Opublikowany 8 lutego 2019 01:05

    W moim życiu panuje chaos i minimalizm bardzo by mi się przydał. tylko to strasznie trudne 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane.