e-mail: elwira.tymczyszyn@gmail.com

Suplementy diety – pomagają czy szkodzą?

Suplementy diety – pomagają czy szkodzą?
W ostatnich latach jesteśmy wręcz bombardowani treściami promującymi różnego rodzaju suplementy. W chwili obecnej w aptekach otrzymać można suplementy niemalże na każdą bolączkę – na łamliwe paznokcie, na mocne włosy, na długie rzęsy, na odchudzanie, na potencję, na apetyt… i tak w nieskończoność. Spór między zwolennikami i przeciwnikami suplementacji nie ustaje, a specjaliści prześcigają się w udowadnianiu swoich racji. Kto z nich jest bliżej prawdy?
Czym są suplementy?

Definicja suplementacji jest punktem wyjściowym do dalszej analizy tytułowego wątku. W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że suplementy nie są produktami leczniczymi, lecz środkami spożywczymi. Jeżeli ktoś próbuje sprzedać Wam tani banał twierdząc, że suplementy leczą –  nie słuchajcie go. Mogą okazać się one pomocne w walce z różnego rodzaju schorzeniami, jednak w takich sytuacjach o ich zastosowaniu powinien zdecydować lekarz. Suplementy nie mogą zastąpić lekarstwa – mogą być dodatkiem w leczeniu niektórych schorzeń. Nie mogą zastąpić pełnowartościowego posiłku, ale mogą być dodatkiem do żywności. I tu pojawia się zaskakujące dla wielu osób odkrycie. Wbrew powszechnej i mylnie przyjętej opinii, suplementy przeznaczone są dla ludzi zdrowych, którzy chcieliby uzupełnić niedobory dietetyczne lub z wyprzedzeniem starają się zapobiec chorobom.

Stosowanie suplementów w ciemno

Czy wiecie, że większość osób sięga po suplementy pod wpływem reklamy telewizyjnej? Obecnie praktycznie co druga reklama w tv dotyczy suplementacji, a ich twórcy posługują się dobrze przemyślanymi sztuczkami, aby zwabić klientów. Zauważyliście, że prezentowane są one w taki sposób, aby wydawało się, że wykazują właściwości lecznicze? Obietnic pada wiele: „usuwają z organizmu niebezpieczne toksyny”, „regulują procesy trawienia”, „działają antydepresyjnie”…, a ich nazwy bardzo często zbliżone są do nazw leków. Warto jednak pamiętać, że bez wizyty u lekarza i odpowiednich badań, nie jesteśmy w stanie stwierdzić jakie niedobory występują w naszym organizmie.

Każdy może zostać producentem suplementów

Zacznijmy od tego, że suplementy diety nie podlegają tak rygorystycznym badaniom jak leki. Kwestię kontroli składu i rzeczywistego wpływu na zdrowie określić można w dwóch słowach: „wolna amerykanka”. Aby wprowadzić suplementy do obrotu wymagane jest jedynie zawiadomienie odpowiednich organów. Nie ma obowiązku przedstawienia wyników kontroli składu ani nie istnieje wymóg wykazania wpływu suplementów na zdrowie. Istnieją oczywiście jednostki nadzorujące wprowadzanie suplementów na rynek, jednak zwykle pozostają one bierne, a ich działania określić można jako iluzoryczne.

Co jest w środku?

Składając zawiadomienie o wprowadzeniu suplementów na rynek, producent zobowiązany jest podać informację o ich składzie. Jednak brak faktycznej kontroli staje się doskonałą furtką do obniżenia kosztów i zastosowania bezwartościowych, a często wręcz szkodliwych składników. Doskonałym przykładem są wyniki badań przeprowadzone przez Najwyższą Izbę Kontroli. Badania próbek suplementów wykazały ich niewłaściwą jakość. Wykryto w nich m.in. zanieczyszczenie produktu i obecność bakterii chorobotwórczych oraz różnego rodzaju niedozwolone składniki. Wskazano również na obecność nieokreślonych szczepów drobnoustrojów oraz stwierdzono niższą, niż deklarowana na opakowaniu, liczbę bakterii probiotycznych. Wskazano, że suplementy te mogły wykazywać właściwości alergenne i rakotwórcze, powodować zakażenia dróg oddechowych i moczowych, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, przyczyniać się do powstawania ropni, zapalenia wsierdzia, osierdzia oraz zatruć pokarmowych.

Jak rozpoznać suplementy wysokiej jakości?

W praktyce ciężko rozpoznać suplementy jakościowo dobre, ponieważ większość producentów w swoich obietnicach gwarantuje najwyższą jakość, a jak wiadomo na opakowaniu można napisać wszystko. Niezbędna jest analiza składu suplementów – dbajmy o to, aby wybierać suplementy w jak najczystszej postaci i bez zbędnych dodatków. Kluczowa jest eliminacja produktów w podejrzanie niskich cenach. Nie należy kupować suplementów z nieznanych źródeł – w szczególności dotyczy to zakupów internetowych. Z pewnością bezpieczniej jest sięgać po wyroby znanych marek, niż po suplementy przypadkowych firm. Pomocne mogą okazać się również opinie innych osób, choć i tutaj warto być ostrożnym – w sieci nie brakuje naganiaczy pozytywnych opinii, a popularnym zjawiskiem staje się usuwanie negatywnych komentarzy.

Suplementy naturalne vs syntetyczne

Niezwykle istotną kwestią wpływającą na jakość suplementów jest ich skład. Jeżeli decydujemy się już na suplementację, to wybierajmy suplementy z naturalnymi, a co za tym idzie faktycznie działającymi składnikami. Wybór odpowiednich suplementów jest gwarancją niewyrzucenia pieniędzy w błoto.

W 100% naturalne suplementy produkowane są wyłącznie z naturalnych składników, takich jak: owoce, warzywa i zioła. Nie zawierają żadnych sztucznych dodatków. Są łatwo przyswajane przez organizm, a ich wchłanialność kształtuje się na poziomie ok. 95%. Spożycie naturalnych suplementów nie wywołuje co do zasady żadnych dolegliwości, ponieważ są one świetnie tolerowane przez organizm.

Suplementy syntetyczne to substancje otrzymywane w laboratorium w wyniku różnego rodzaju reakcji chemicznych. Tworzone są na wzór związków zawartych w warzywach i owocach, jednak bez ich udziału. Organizm przyswaja je z trudnością lub nie przyswaja ich wcale. Ich wchłanialność kształtuje się na poziomie 8-11%. Po ich spożyciu dość często pojawiają się przejawy nietolerancji organizmu, jak mdłości czy osłabienie, a ich niewłaściwe dawki mogą powodować różnego rodzaju nieprawidłowości w funkcjonowaniu organizmu. Wyprodukowanie syntetycznych suplementów diety jest tanie, w związku z czym ich cena również jest dość niska. Są opłacalne dla naszej kieszeni, ale nie dla naszego zdrowia.

Czy stosowanie suplementów w dzisiejszych czasach jest potrzebne?

Przyjmuje się, że odpowiednio zbilansowana dieta, jest w stanie zapewnić organizmowi większość niezbędnych do zdrowego funkcjonowania składników. Jeżeli odżywiamy się zdrowo, czujemy się dobrze i mamy dużo energii do działania – nie ma potrzeby wspomagania się suplementacją. Jeżeli dostrzegamy jakiekolwiek problemy zdrowotne, zawsze w pierwszej kolejności skonsultujmy się z lekarzem i wykonajmy niezbędne badania. Dopiero wtedy możliwe będzie podjęcie decyzji o możliwości skorzystania z suplementacji bądź jej wykluczeniu. Jeżeli z różnych powodów nie dostarczamy organizmowi niezbędnych składników odżywczych (bo np. jesteśmy na diecie wegetariańskiej), suplementacja może okazać się niezbędna. Jednak zawsze należy pamiętać, że suplementy nie zastępują jedzenia i pod żadnym pozorem nie powinny być traktowane na równi z normalnym posiłkiem.

Podsumowanie

W przypadku jednej osoby suplementy mogą okazać się całkowicie zbędne, natomiast w przypadku drugiej całkowicie niezastąpione. Jeżeli pojawia się konieczność zastosowania suplementacji, warto sięgać po suplementy dobre jakościowo i takie, których faktycznie potrzebujemy. Przyjmowanie magnezu wtedy, gdy cierpimy na niedobory witaminy D, nie ma najmniejszego sensu. Bezmyślne łączenie indywidualnych przypadłości z objawem „Zespołu niespokojnych nóg ” z reklamy, może okazać się ślepym tropem, ponieważ w rzeczywistości możemy cierpieć na boreliozę. Nigdy nie działajmy po omacku, ponieważ jest to droga do szybkiego i bezsensownego odchudzenia portfela, a niekoniecznie do poprawy samopoczucia, wyglądu czy stanu zdrowia.